Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matysówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matysówka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 stycznia 2015

Bunkier w Matysówce

Pomarańczowy filtr to fajna rzecz, w prosty sposób zmieniająca odbiór zdjęć czarno-białych. Gorzej, jeśli ten znaleziony w szufladzie ma rozmiar mniejszy niż gwint w obiektywie. Pozostaje redukcja, którą przez przypadek również mam. Jednak Nikkor 24 jest zbyt szeroki dla takiego połączenia. Dowiedziałem się o tym naocznie po wywołaniu ostatniego APXa. Pół filmu prezentuje podobne winiety jak na zdjęciu niżej. Nie jest to takie złe. W czasach umyślnego pogarszania jakości zdjęć za pomocą filtrów w instagramach i podobnych, ja przynajmniej mam oryginał :)

Poniżej bunkier w Matysówce. Budynek tak różny od wszystkich dookoła, że od razu zwraca na siebie uwagę.
Agfa APX 100, D-76 1+1, 11:30 min, Nikon FE2, Epson V500 Photo, winieta z filtru.

wtorek, 25 marca 2014

Rogalik z Matysówki

Zdjęcie zrobione podczas matysówkowatego polowania na Tatry.
Jest to multiekspozycja, ale stworzona w aparacie, nie w programie graficznym.

sobota, 29 grudnia 2012

Tatry Wysokie z Matysówki

W końcu, nareszcie!
Od ponad roku polowałem na widok Tatr spod Rzeszowa. Ten dzień w końcu nastąpił 29 grudnia 2012 roku o godzinie 11:16.
Po pobudce około 10:00 popatrzyłem na stronę http://www.dalekieobserwacje.eu/cam-liwocz/ widzę, że Tatry prawidłowo wyświetlają się na ekranie.
Szybka decyzja, żona nie oponowała, ubrania, do samochodu i jazda.
Gdy dojechaliśmy na miejsce widok nie był zachęcający, pojawiły się już chmury. Czyżby po raz 27 nie dane nam było zobaczyć tego na co tak długo polowaliśmy?
Nagle, coś się pojawiło, łapię za lornetkę i już wiem, są Tatry! Pełnia radości i wielki kamień z serca, bo to na co tyle polowaliśmy w końcu ukazało swe oblicze. Jeszcze kilka zdjęć, które trzeba było ciągnąć za uszy krzywymi ale efekt jest dla mnie zadowalający.
Tatry Wysokie w świetle odbitym:
Tatry Wysokie z Matysówki
-------------------
Update:
Po południu równiez się udało, tym razem Tatry w zachodzącym słońcu.
Tatry z Matysówki o zachodzie słońca